MIROSLAWSKA.PL Oficjalna strona autora

KategoriaZaczytaj się!

Wierszem i prozą.

Miraże, czyli jasna strona Księżyca

Co robiliście ostatniej nocy? Przypuszczam, że spoglądaliście na Księżyc, który uraczył nas swoją cudną pełnią. Ja też spojrzałam i fotkę zrobiłam, a jakże. A dziś przypomniałam sobie jeden z moich wierszy pt. Miraże, w którym wspominam o Księżycu. W ogóle w literaturze bywa on bardzo popularnym tematem, a jego magia wciąż...

Opowieść o Nijakiej. Odcinek 1: W stronę Lasu

Dawno, dawno temu, choć nie tak dawno, jak to w bajkach bywa, ale kiedy dokładnie, to nikt nie pamięta, w małej wiosce na skraju lasu żyła sobie dziewczyna. Nie była ani piękna, ani brzydka, ani mądra, ani głupia, ani biedna, ani bogata, ani dobra, ani zła. Była nijaka. Tak bardzo, że gdy szła drogą przez wieś, nikt...

Refleksja nad powołaniem, czyli dlaczego wrony powinny leczyć dziewczynki. A może nie?

Odkąd pamiętam, chciałam zostać lekarzem. Pomysł wydawał się absurdalny: nikt w mojej rodzinie nie był lekarzem, więc nie miałam żadnych wzorców ani ułatwień. Poza tym sam fakt, by pójść na studia, mógł stanowić wyzwanie. Moje korzenie po Mamie są robotniczo-chłopskie, po Ojcu nazwę je jako rzemieślniczo-małomieszczańskie. W dodatku byliśmy...

Miłość niejedno ma imię, czyli… wyznanie

Jako że Walentynki nadchodzą, to dziś wiersz o miłości. A że miłość niejedno ma imię, to wiersz będzie trochę przewrotny. Bo niby wyznanie, ale… Zresztą zobaczcie, a w zasadzie przeczytajcie sami. wyznanie   nie mówię kocham bo nie kocham nie mówię jesteś mój  bo nie jesteś nie mówię weź mnie bo czyż można się z kamieniem kochać i...

Agata, która bała się życia

Agata nigdy nie mogła się zdecydować, czy zapisywać swoje życie w zeszycie, czy na luźnych kartkach papieru. Zeszyt narzucał pewien porządek: pierwsza, druga, trzecia i kolejne strony, aż się prosiły, by zapisywać na nich już poukładane myśli. Zeszyt bowiem nie lubi skreśleń i zbędnych powtórzeń. Co prawda można, jedną czy drugą, zbyt...

Huragan – i położył drzew korony…

Las jest moim żywiołem. W nim czuję się jak w jakimś tajemniczym świecie, świecie baśni i legend. Szczególnie ciągnie mnie do puszczy i od pewnego czasu realizuję ważny dla mnie projekt – przejścia przez wszystkie puszcze w Polsce, co zaczęłam już realizować i o czym piszę na moim blogu wędrownym “Opowieści Wędrowne”...

Dzieło – ot i cała poezja…

Tak, wiem, poezja nie ma dziś wzięcia i jest niechętnie czytana. Ale ja ją lubię, zarówno czytać, a w zasadzie kontemplować, jak i pisać. Dziś mam dla Was wiersz pt. Dzieło. Niech wiersz przemówi sam za siebie i zostanie bez mojego komentarza. dzieło budowali dom na skale opoką był on a ona wiatrem i wodą i słońcem budowali dom na...

MIROSLAWSKA.PL Oficjalna strona autora

Bogumiła Kempińska-Mirosławska

Z urodzenia łodzianka, zodiakalny bliźniak. Z zawodu lekarz. Z pasji twórczej: pisarka, blogerka, czasem malarka. Z potrzeby kontaktu z naturą: podróżniczka-wędrowiec, próbująca swoich sił także w fotografii. Słowo pisane i las są moim żywiołem.

Jestem tu

Obserwuj

KATEGORIE

NAJNOWSZE NA BLOGU

ETYKIETY

WAŻNE LINKI